ETNOGENEZA POLAKÓW
Starodawna nazwa Polaków to „Lachy”, która według legendy pochodzi od imienia praprzodka Lecha, brata Rusa i Czecha, którzy dali początek narodom słowiańskim – Lachom, Rusinom i Czechom. Nazwa ta często była używana w średniowieczu w odniesieniu do narodu polskiego. Wśród Tatarów, Turków i Kozaków w XVI–XVII wieku Polska (Korona Polska) nazywana była Lachistanem lub Lechistanem. Dominacja wpływów plemienia Polan nadała współczesną nazwę narodowi polskiemu.
W periodyzacji archeologicznej epoka plemienna na ziemiach współczesnej Polski trwała od około 650 roku do zniszczenia ustroju plemiennego przez Piastów w X i XI wieku. Liczba pozostałości osad była znacznie większa niż liczba znanych nazw plemion. To stworzyło sytuację, w której plemiona miały podwójne nazwy: własne nazwy odnoszą się do plemion, których imię przetrwało do naszych czasów w źródłach (Wiślanie) i w życiu codziennym (Mazowszanie, Kaszubi), a nazwy pochodzące od miejscowości dotyczą nieznanych plemion (plemię łęczyckie czy bonikowsko-przemęckie). Dla klasyfikacji plemion istotny jest podział na plemiona (tak zwane małe plemiona, składające się z rodów lub gmin) oraz wielkie plemiona (tak zwane międzyplemienne związki lub sojusze, składające się z plemion). Prawdopodobnie wielkimi plemionami byli Goplanie, Pomorzanie, Wiślanie, Lachy i Mazowszanie. Istniały także plemienne związki, których nazwy nigdzie się nie zachowały. Taki związek prawdopodobnie stworzyły cztery plemiona śląskie. Zachowały się również nazwy plemion, które nie wchodziły w żadne związki (Lubeszanie).
Polacy historycznie należą do lechickiej podgrupy ludności Słowian zachodnich, zamieszkujących między rzeką Styr na wschodzie a rzeką Odra na zachodzie około X wieku, choć ta teoria jest kwestionowana przez niektórych historyków. Naród polski został uformowany z polskich plemion. Jego podstawą były zjednoczenia zachodniosłowiańskich plemion Polan, Wiślan, Mazowszan, Pomorzan, Ślężan i innych. W długiej historii Polski jej ziemie zamieszkiwały również inne grupy o różnym pochodzeniu (Niemcy, Żydzi, Holendrzy, Szkoci, Szwedzi, Fryzowie, Flamandowie, Ormianie, Tatarzy, Rusini), które często poddawani polonizacji. Niektóre z nich jednak zachowały swoją odrębną kulturę, język i wiarę (Niemcy z Bambergu z Frankonii, Fryzowie, Żydzi, Romowie, Łemkowie, Lipkowie-Tatarzy). W okresie Rzeczypospolitej Polska stała się znana w Europie jako państwo, gdzie współistnieli przedstawiciele różnych wyznań, a także grup o różnym pochodzeniu.
Etnologia odnosi różne wpływy na formowanie narodu polskiego:
- Prasłowianie–Wenedowie (nosiciele kultury pomorskiej) – 25%;
- Ilirowie (nosiciele późnolużyckiej kultury, późni północnokarpatcy Ilirowie) – 20%;
- Germanie (Skirowie, Bastarnowie, Goci, Gepidowie, Wandalowie, Niemcy) – 15%; w Polsce później była zauważalna niemiecka kolonizacja miast w XIII-XV wieku. W 1945 roku „Ślązacy” i „Pomorzanie” (mieszany typ lechicko-niemieckiego pochodzenia) identyfikowali się jako „Polacy”;
- Galo–Keltowie (odmiana kultury lateńskiej) – 12%;
- Sklawini (ich północna grupa, proto-Krakowiacy, Czesko-Morawianie) – 12%;
- Antowie (proto-Polanie, proto-Kujawiacy, Rusini) – 7%;
- Bałtowie (Jaćwingowie, Prusowie, Litwini) – 4%;
- Inni – 5%.
Współczesna tożsamość narodowa Polaków ukształtowała się pod koniec XVIII wieku — na początku XIX wieku, ale był to rezultat procesu, który rozpoczął się jeszcze za czasów dynastii Piastów. Polska świadomość narodowa powstała pod wpływem wielu czynników, które wywoływały poczucie wspólnej komunikacji, jedności w jednym państwie oraz niwelowania odrębności plemiennej. W tym procesie, oprócz rządzącej kasty, ważną rolę odgrywała sama społeczność ogólnonarodowa instytucji, jaką było wiec. Był to organ doradczy, instrument woli społeczeństwa, przez który odbywał się wpływ na naród w sprawach państwowych, co pogłębiało zjednoczenie. Inne czynniki, które przyczyniły się do powstania świadomości narodowej: wojna — tworzenie poczucia odrębności od sąsiadów oraz nauka walki o wspólne interesy w całym kraju; religia — przede wszystkim kult świętych (np. Wojciecha, Stanisława). Wszystko to tworzyło poczucie własnej tożsamości oraz różnic społecznych (w tym Prusów, Niemców, Czechów, Rusinów lub Jaćwingów) i poczucie solidarności w określonych ramach. W pierwszych wiekach istnienia polskiego państwa można dostrzec pewne zjawiska, które charakteryzują współczesną świadomość narodową Polaków, ale w znacznie węższym wymiarze.
W połowie XVI wieku w Królestwie Polskim istniała świadomość narodowa. Wówczas też miała miejsce polonizacja magnatów oraz litewskiej szlachty, a w XVII wieku — białoruskiej szlachty. Naród polski kształtował się wtedy niezależnie od pochodzenia etnicznego, języka czy religii, jednocząc się wokół wspólnych przywilejów i praw państwowych.
W przeciwieństwie do tego, współczesna polska świadomość narodowa została ukształtowana głównie przez wybuchy powstań narodowych (listopadowe, styczniowe, wielkopolskie, krakowskie i inne), przez walki u boku armii Napoleona (wojny napoleońskie) oraz powstania XIX wieku. Po utracie państwowości na skutek rozbiorów Polski i próbach „życia po politycznej śmierci”, co stało się istotne dla Polaków, było zachowanie poczucia jedności narodowej (Konfederacja barska, Uniwersał połaniecki i inne). Różnice etniczne i językowe stały się mniej istotne niż poczucie narodowej jedności w dążeniu do wspólnego celu. To umożliwiło dalszą odbudowę państwa polskiego w 1918 roku. A kultura jest dziś w narodzie polskim definiowana jako historyczny produkt szlachty.
________________________________
ROZPROSZENIE POLAKÓW NA TERYTORIUM POŁUDNIOWEJ UKRAINY
Kraina, która otrzymała nazwę Południowej Ukrainy, terytorialnie w granicach dawnych guberni chersońskiej, jekaterynosławskiej i taurydzkiej, ukształtowała się stosunkowo późno i obejmowała dzisiejsze obwody odeski, mikołajowski, chersoński, zaporoski, dniepropietrowski, część obwodów donieckiego i kirowohradzkiego, a także Krym. Ważną cechą charakterystyczną zasiedlenia południa Ukrainy było to, że od samego początku stanowiło ono arenę intensywnych procesów międzynarodowych. Uczestniczyli w nich przedstawiciele wielu różnych narodów, znacznie różniących się między sobą obyczajami, charakterem, poziomem świadomości narodowej, rozwojem gospodarczym i kulturalnym.
O rozproszeniu Polaków na południu Ukrainy dowiadujemy się ze źródeł z XVI–XVII wieku. Z niektórych doniesień historyków można wyciągnąć wnioski, że Polacy byli na tych ziemiach już w XV wieku, kiedy Naddniestrze znajdowało się pod władzą feudałów Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na przykład Michał Litwin w swoim raporcie do Zygmunta Augusta wspominał, że na północnych stepach taurydzkich znajdowały się szańce, kurhany, studnie, mosty, przekopy, rowy i ślady umocnionych obozów, które nazywano Gediminowymi i Witoldowymi. Tam litewscy książęta mieli kamienną komorę celną, zwaną Łaźnią Witolda, która znajdowała się u ujścia Ingulu, czyli w pobliżu dzisiejszego Mikołajowa. Polacy wielokrotnie rościli sobie prawa do tych ziem. Istnieje wiele legend i opowieści o zasiedlaniu ziem południowej Ukrainy. Jedną z nich jest legenda o pierwszych osadnikach wsi Petrovo-Solonycha, położonej 12–13 km od Mikołajowa, zapisana na podstawie opowieści nauczyciela Solonychy I.W. Kurbatowa, którą usłyszał od chłopa Dawida Kuryła. W legendzie opowiedziano, że ojciec Dawida uciekł z Polski, podróżował wołami i dotarł nad Bug. Uciekać nie było już gdzie i po co. Wokół była bogata, hojna natura, i nikt nie przeszkadzał. Ojciec Dawida zbudował sobie szałas w głębokim jarze. Mieszkał tam kilka miesięcy i nie spotkał nikogo oprócz zwierząt i ptaków. Pewnego dnia zobaczył człowieka, który powiedział mu, że był kozakiem i mieszkał tu od wielu lat. Znalazł Dawida po szałasie i zobaczył dym unoszący się z jego ogniska. Od tego czasu kozak zaczął nazywać ojca Dawida – Kuryło. Tak powstało to najczęściej spotykane nazwisko we wsi Solonycha. I.J. Franko w 1883 roku pisał, że Ukraińcy (Rusinowie) i Polacy „żyją… od dawna, czy to przemieszani, czy to w bliskim sąsiedztwie, żyją spokojnie i zgodnie”.
Jednak migracja z Polski nabrała masowego charakteru natychmiast po 1569 roku. Razem ze szlachtą przybyła na Ukrainę liczna jej służba, pomocnicy, pacholcy, którymi często byli przedstawiciele drobnej szlachty. Z czasem zaczęli przybywać również chłopi – niektórzy uciekali z Polski na „wolności” od pańszczyzny, innych właściciele ziemscy sami przesiedlali do swoich nowo otrzymanych majątków.
Kiedy Naddnieprzańska Ukraina pod koniec XVIII wieku całkowicie przeszła pod władzę Rosji, charakter migracji z ziem polskich radykalnie się zmienił. Wówczas rozpoczął się, można powiedzieć, jej drugi etap. Teraz migracja była głównie skierowana na ukraińskie wybrzeże Morza Czarnego. Rosja wówczas rozpoczęła zagospodarowanie tego terytorium, dla którego w Petersburgu wymyślono nazwę Noworosja. Powstawały tam miasta, fabryki i zakłady, tworzono flotę. Do Królestwa Polskiego przybywali liczni przedstawiciele zarówno arystokracji, jak i rodzącej się burżuazji. Zwabieni realną możliwością znacznych zysków, inwestowali swój kapitał w budowę domów, otwieranie przedsiębiorstw, handel wewnętrzny i zewnętrzny, organizację przewozów morskich itp.
Od lat 60. XIX wieku obserwuje się trzeci etap rozproszenia Polaków na Ukrainie. Zniesienie pańszczyzny i przyspieszony rozwój kapitalizmu w Imperium Rosyjskim stymulowały napływ kapitału i siły roboczej z Królestwa Polskiego do regionów Środkowego Naddnieprza i Donbasu, co miało znaczący wpływ na industrializację tego regionu Ukrainy. Tak oto Warszawska Huta Żelaza, przeniesiona w latach 80. XIX wieku do Kamieńskiego na Jekaterynosławszczyźnie, stała się podstawą dużego Dnieprowskiego Kombinatu Metalurgicznego, zbudowanego tam przy pomocy kapitału belgijskiego, który pod względem wyposażenia w nowoczesne technologie, asortymentu i jakości produktów stał się flagowym zakładem przemysłu metalurgicznego caratu. W tej hucie (jak zresztą i w wielu innych na południu Ukrainy) na stanowiskach kierowniczych i inżynieryjno-technicznych pracowało wielu Polaków. Z udziałem polskiego kapitału i specjalistów zbudowano również hutę w Aleksandrowsku (obecnie Zaporoże), rozbudowano taką samą hutę w Kramatorsku, wybudowano trzy zakłady (urządzeń metalurgicznych, wyrobów metalowych i zbrojeniowych) w Jekaterynosławiu, zakład urządzeń do młynów – w Jelizawetgradzie, szereg kopalń i szybów – w Donbasie, w rejonie Krzywego Rogu i Nikopola.
Po 1861 roku na południu Ukrainy osiedliło się wielu polskich robotników. Wielu z nich pozostało tu po odbyciu służby wojskowej w armii carskiej. Przedsiębiorstwa otwierane w ukraińskim wybrzeżu Morza Czarnego dawały możliwość dobrego zarobku. W ten sposób powstały liczne polskie kolonie w Odessie, Mikołajowie, Chersoniu i na Krymie.
Polscy ziemianie byli prekursorami przemysłu cukrowniczego na Ukrainie i w znacznej mierze kontrolowali go do 1917 roku. Polacy brali udział w wojskowej i rolniczej kolonizacji południa Ukrainy, zakładając szereg osad w składzie osadników kozackiego pułku.
Ludność polska na południu była rozproszona wśród okolicznej ludności ukraińskiej i nie posiadała własnych, polskich osiedli. Jedynie w Odessie istniała niewielka polska wspólnota. Reszta Polaków mieszkała na wsiach, zajmując się rolnictwem, stopniowo tracąc swoje narodowe cechy w gospodarce, życiu codziennym i kulturze. Na południu Ukrainy znajduje się wiele wsi interesujących pod względem historycznym. Jedną z nich jest Kyseliwka w rejonie Snihurówka w obwodzie mikołajowskim. Wieś istnieje od 1846 roku, kiedy osiedlili się tam polscy współwyznawcy z guberni kowelskiej, witebskiej i mohylewskiej. Powodem przesiedlenia było polskie powstanie w 1831 roku oraz próby Polaków wznowienia ruchu rewolucyjnego przeciwko Imperium Rosyjskiemu w ciągu następnych pięciu lat. Początkowo wieś nazwano Połockiem, ponieważ większość osadników stanowili Polacy, ale później otrzymała nazwę Kyseliwka na cześć ministra majątków państwowych Rosji, Pawła Dmitriewicza Kiselewa. Pierwsi osadnicy to rodziny Zawadzkich, Hryniewiczów, Wróblewskich, Wołodkowiczów i inni. Zostali zaliczeni do kategorii chłopów państwowych, a każdej duszy „rewizyjnej” przyznano po 11 dziesięcin ziemi. Z roku na rok Kyseliwka się rozwijała, przybywali uciekinierzy z tych samych miejsc, skąd pochodzili pierwsi osadnicy. Jednak więcej ziemi nie przydzielano, więc wielu musiało pracować dla miejscowych bogaczy. Z każdym rokiem sytuacja chłopów stawała się trudniejsza. Szczególnie nasiliła się walka o ziemię przed rewolucją 1905 roku. Ruch biedoty w tych latach prowadzili Franciszek Kriukowski, Antoni Żylewski i Paweł Szywczynko. Odbył się wiec, na którym chłopi zdecydowali, że będą wytrwale walczyć z bogaczami. Wokół zaczęły płonąć majątki: Bojki, Suchina, Kiriejewskiego; chłopi grabili ziemiańskie gospodarstwa, zabierali zboże i siano, domagali się podziału ziemi. Oddziały karne brutalnie prześladowały buntowników, szukając organizatorów. U aktywistów przeprowadzano rewizje, a Paweł Szywczynko został aresztowany. Rewolucja 1905 roku nie rozwiązała kwestii ziemi. Małorolni i bezrolni chłopi wysłali swojego „chodego” do Petersburga, do Senatu, z prośbą o podział ziemi. Jednak Franciszek Kriukowski wrócił z niczym. Dziesiątki rodzin sprzedawały swoje kawałki ziemi i wyjeżdżały na Syberię „na wolne ziemie”. Wyjechały rodziny Kriukowskich, Zaborowskich, Piotrowskich. Był to czas reformy rolnej Piotra Stołypina. W marcu 1918 roku wieś zajęli Niemcy, nakładając na ludność Kyseliwki wysoką kontrybucję na rzecz armii niemieckiej – 45 tysięcy rubli. W styczniu 1919 roku wieś została wyzwolona przez Armię Czerwoną.
Ludność polska w obwodzie mikołajowskim mieszkała także w wsiach Landau, Schultz, Kasperówka, Nowo-Pietriwka, Rosztadt, Karłówka, Nowy Bug. Znana jest wieś Kalinówka – osada admiralicji – która w 1861 roku stała się przedmieściem Mikołajowa. W 1789 roku osiedlono tam chłopów bez paszportów i uciekinierów z Polski oraz Małorosji, którzy pracowali jako rzemieślnicy admiralicji.
Dla Polaków wierność wierze nie miała jedynie charakteru religijnego, ale także polityczny. Była to jedyna możliwość rzucenia wyzwania ciemiężycielom i zachowania tożsamości narodowej. Kościół rzymskokatolicki w Mikołajowie został zbudowany w 1794 roku. Była to niewielka budowla, której parafianami byli mieszkańcy pochodzący z Polski, krajów nadbałtyckich i innych krajów europejskich.
W latach 80-90 XVIII wieku z tzw. obszaru polskiego przesiedliła się duża liczba osób, które miały zamiar uzyskać godność duchowną i służyć w cerkwiach prawosławnych południowej Ukrainy. Powody przejścia akolitów z terenów Polski na południe Ukrainy były wskazywane w „Prośbach”, które składano władzom duchownym regionu. Tam także podawano krótkie biografie osób pragnących przyjąć stan duchowny. W niektórych „Doniesieniach” przyczyną przenosin na południe Ukrainy były prześladowania ze strony katolików. Na przykład Hryhorij Paszkowski był zmuszony opuścić wieś Karapysze, położoną na terytorium Polski, gdzie był kapłanem cerkwi prawosławnej Narodzenia Bogurodzicy. Prawosławni osadnicy z ziem polskich, którzy postanowili poświęcić się służbie Bogu, przez pewien czas przebywali przy cerkwiach południowej Ukrainy, często nie mając święceń duchownych ani nominacji ze strony władz duchownych. Później zwracali się do arcybiskupa diecezji z prośbą o wyświęcenie ich na duchownych i przydzielenie im miejsca w parafii. Większość przybyszów z polskich ziem, którzy chcieli uzyskać posadę w duchowieństwie, zostawała na Ukrainie na stałe, służąc w cerkwiach Bożych. Niemniej trudne warunki materialne skłaniały niektórych z tych duchownych do nostalgicznego myślenia o swoim poprzednim miejscu pobytu, a nawet do proszenia władz duchownych o pozwolenie na powrót do dawnego obszaru Polski. Wydarzenia w Polsce stały się przyczyną zwracania się do władz kościelnych nie tylko prawosławnych. Wielu katolików i uniatów, którzy przenieśli się na południe Ukrainy, zwracało się z prośbą o przyjęcie ich do łona Cerkwi prawosławnej. Tacy ludzie musieli napisać „Pokorną prośbę” do władz duchownych, w której wyjaśniali swoje powody nawrócenia. Prośba mieszkanki Chersonia Wiktorii Iwanowej: „Urodziłam się w katolickiej wierze… i kiedy miałam kontakt z ludźmi wyznania chrześcijańskiego, od nich dowiedziałam się o prawdziwej prawosławnej wierze grecko-rosyjskiego wyznania, chcę ją przyjąć i zachować niezłomnie do końca swojego życia, porzucając całkowicie katolickie błędy, dlatego pokornie proszę duchowną władzę Chersonia o przyjęcie mnie do Cerkwi”. Ta prośba była standardowa i zawierała te same sformułowania, co odpowiednie wnioski nie tylko katolików, ale także muzułmanów i żydów.
W połowie XIX wieku proces zasiedlania południowej Ukrainy w zasadzie się zakończył, liczebność i skład narodowościowy ludności stopniowo się stabilizowały. Dalszy wzrost liczby mieszkańców odbywał się głównie dzięki naturalnemu przyrostowi. Druga połowa XIX i początek XX wieku to okres szybkiego rozwoju gospodarczego południa Ukrainy, na co wpływ miał brak pozostałości po systemie pańszczyźnianym. Szybko rozwijał się przemysł Donbasu, rosły miasta portowe nad Morzem Czarnym i Azowskim. Południe Ukrainy stało się jednym z głównych ośrodków produkcji zboża towarowego w kraju. Pomimo braku wolnych ziem, region ten nadal przyciągał uciśnioną ludność innych guberni. Jednakże wielkie migracje na południe w poszukiwaniu pracy miały głównie charakter tymczasowy, sezonowy, nie wpływając znacząco na skład narodowościowy stałej ludności.
Ludność polska południowej Ukrainy w XIX i na początku XX wieku stanowiła niewielki procent, mieszkała głównie na obszarach wiejskich, odizolowana od innych narodowości. Niemniej jednak ta niewielka grupa ludzi starała się zachować swój język, kulturę i religię.
_________________________________________
na podstawie materiałów:
„Osadnictwo Polaków na terytorium południowej Ukrainy”
Seria „Ukraina: historia i współczesność”,
„Polacy na Południu Ukrainy: historia i współczesność”
tom 1
________________________________
FORMOWANIE WSPÓLNOTY POLSKIEJ W ODESIE
Proces formowania wspólnoty polskiej w Odesie rozpoczął się pod koniec XVIII wieku, kiedy pojawili się tutaj pierwsi osadnicy z ziem dawnej Rzeczypospolitej. Zgodnie z dekretem cesarskim z 5 lipca 1796 roku dozwolono na przesiedlanie na nowe podbite ziemie czynszowej szlachty, czego efektem było osiedlenie się w Odesie około osiemdziesięciu polskich rodzin. W pewnym stopniu sprzyjała temu wolność wyznania i prawo do budowy własnych kościołów, co ogłoszono dekretem Katarzyny II z 19 kwietnia 1795 roku.
Wśród Polaków, którzy osiedlili się w mieście, byli przedstawiciele wyższych i średnich warstw społeczeństwa: arystokracja, inteligencja, kupcy oraz rzemieślnicy, w tym mechanicy, stolarze, szewcy i inni. Większość Polaków była rzymskokatolikami, jednak wśród nich znajdowali się również prawosławni, protestanci, Żydzi oraz przedstawiciele innych wyznań. W Państwowym Archiwum Obwodu Odeskiego znajdują się dokumenty świadczące o obecności Polaków w Odessie w tamtym okresie. Niektóre z nich dotyczą budowy świątyń katolickich. Na przykład w archiwum znajdują się materiały dotyczące budowy kościoła przy ulicy Kateryńskiej, który został ufundowany przez katolików w 1795 roku. Dynamiczny wzrost liczby katolików doprowadził do decyzji władz miejskich o przydzieleniu w 1808 roku terenu w wojskowym forsztacie Odesy pod budowę kamiennego kościoła katolickiego o powierzchni 2925 kwadratowych sążni. Trzy lata później, w 1811 roku, kościół rzymskokatolicki uzyskał prawnie prawo własności do przydzielonego gruntu. Nowy kamienny kościół, zbudowany w 1853 roku według projektu architekta Francesco Morandi, poświęcony na cześć Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, stał się największym w regionie południowym. To właśnie tam znajdowała się katedra utworzonej w 1852 roku diecezji rzymskokatolickiej w Tyraspolu. Proboszczem katedry został polski ksiądz Jerzy Bezutowicz, któremu pomagali czterej kapelani: dla Polaków, Włochów, Francuzów i Niemców. Oprócz katedry w mieście funkcjonowała także kaplica przy ulicy Bałkowskiej, na której miejscu w drugiej połowie XIX wieku wybudowano kościół św. Klemensa.
Liczba rzymskokatolików w pierwszej połowie XIX wieku stale rosła. Trudno jednak określić, jaką część z nich stanowili Polacy, ponieważ parafialne listy kościelne wskazywały jedynie ogólną liczbę parafian. Polski badacz Tomasz Ciesielski uważa, że w pierwszej połowie XIX wieku Polacy stanowili niewielką grupę: na południu Ukrainy było ich kilka tysięcy, a w samej Odesie i jej okolicach zaledwie kilkaset osób (w 1837 roku – 890 osób). Mimo to Polacy odegrali znaczącą rolę w życiu społeczno-gospodarczym i kulturalnym miasta. Stanowili wyraźną grupę, która angażowała się w kwestie społeczeństwa obywatelskiego. W badaniach D. Horuna wskazano, że w 1840 roku do Odesy przesiedliło się 50 rodzin właścicieli ziemskich i szlachty z zachodnich (polskich) guberni Rosji. Zajmowali się handlem, stawali się właścicielami domów i sklepów. Jednak ogólną liczbę Polaków w mieście można ustalić dopiero na podstawie spisów ludności z 1873 i 1892 roku. W 1873 roku Polacy stanowili 3% mieszkańców miasta (około 6000 osób), a w 1892 roku – 4% (13 621 osób). Autor podkreśla jednak, że szacunki te są dość przybliżone, ponieważ uwzględniano tylko Polaków wyznania katolickiego.
Polskim arystokratom należały wspaniałe budynki architektoniczne. Niektóre pałace, które przetrwały do dzisiejszych czasów, zostały zbudowane przez polskich architektów. Jeden z wybitnych polskich architektów tamtego okresu, Feliks Gąsiorowski, wybudował w mieście ponad 35 budynków, w tym pałac polskiego magnata Brzozowskiego (obecnie bardziej znany jako „Pałac Szachowski”). Na zamieszkiwanie znacznej liczby Polaków w centrum Odesy wskazują nazwy niektórych ulic. Na przykład na cześć żony Stanisława Potockiego – Zofii, nazwano ulicę Zofijewską, gdzie znajdował się ich pałac. Polscy kupcy budowali swoje domy i magazyny zbożowe niedaleko portu – na Polskiej Ulicy i Polskim Zjeździe. Polski magnat I. Sabański zbudował ogromne magazyny, tzw. Koszary Sabańskie (obecnie należące do Odeskiego Państwowego Uniwersytetu Spraw Wewnętrznych), do przechowywania zboża potrzebnego do handlu zagranicznego. Przedstawiciele polskiej arystokracji otrzymywali działki pod budowę domów i magazynów na Greckich i Wojskowych Przedmieściach miasta. Wśród nich były rodziny Sabańskich, Potockich, Czartoryskich, Rzewuskich i inne.
Przedstawiciele polskiego etnosu zajmowali ważne miejsce w rozwoju handlu zagranicznego. Na przykład w 1803 r. jednym z największych domów handlowych Odesy, poprzez który prowadzono międzynarodowy handel zbożem przez odeski port, stało się „Polskie Towarzystwo”, kierowane przez braci Prota i Seweryna Potockich. Do niego należały rodziny Rodoskich, Lipkowskich, Czackich i Drzewieckich. Dzięki staraniom tych ostatnich przywrócono żeglugę po Dniestrze. Statek „Tadeusz Czacki” zajmował się przewozem pszenicy, wódki i owoców tureckich.
Jednakże od samego początku swojej działalności polska wspólnota, w przeciwieństwie do innych etnicznych wspólnot Odesy, nie wyróżniała się znaczną liczebnością, zjednoczeniem ani wspólnym celem. Prawdopodobnie główną przyczyną tego była brak jedności poglądów na politykę Rosji w kwestii polskiej. Pewna część polskich szlachciców, należąca do arystokratycznego kręgu Odesy, kierowanego przez generała-gubernatora Noworosji i namiestnika obwodu bessarabskiego Michaiła S. Woroncowa, była liberalnie nastawiona wobec rosyjskiego rządu. Inni pozostawali w stałej opozycji do władzy i marzyli o przywróceniu Rzeczypospolitej. Reszta po prostu trzymała się neutralności. Możliwe, że była to jedna z istotnych przyczyn, która uniemożliwiła polskiej wspólnocie w pierwszej połowie XIX wieku założenie własnego towarzystwa charytatywnego. W tym czasie dobroczynnością zajmowali się głównie poszczególni polscy mecenasi. Jaskrawym przykładem jest Elżbieta Ksawerówna – żona M. S. Woroncowa, która pochodziła ze znakomitego polskiego rodu Branickich, ale wyznawała prawosławie. Jej aktywna działalność charytatywna miała charakter indywidualny i nie była związana z działalnością polskiej wspólnoty, jednak była bardziej znacząca niż u innych Polaków. Wraz z siostrą teologa Aleksandra Sturdzy – Roksandrą Edling, w 1829 r. założyła „Noworosyjskie Towarzystwo Kobiet Opieki nad Ubogimi”, które później przemianowano na „Odeskie Towarzystwo Kobiet Dobroczynnych”, którego celem było angażowanie bogatych przedstawicielek odeskich rodzin do działalności charytatywnej i społecznej. W działalności towarzystwa, skierowanej na pomoc ubogim, chorym i sierotom, brały udział przedstawicielki najbogatszych rodzin Odesy: G. A. Langeron, O. S. Naryszkina, G. M. Tołstaja, J. M. Titowa, I. K. Ipsilanti, M. I. Repnińska i inne. W latach 30.-50. XIX wieku towarzystwo stało się organizatorem domów dla osób starszych, szpitali dla biednych oraz schronisk dla sierot. W 1859 r. E. K. Woroncowa z własnych środków zbudowała dom dla chłopców-sierot, nadając mu nazwę na cześć swojego męża – Michał-Siemionowski Dom Sierot.
Dopiero w drugiej połowie XIX wieku, oprócz osobistej działalności poszczególnych polskich filantropów, rozpoczęto zbieranie datków wśród zamożnych parafian na rzecz pomocy biednym przy kościele katolickim. W 1873 r. za środki zapisane przez M. Mykolicza utworzono przytułek dla sierot przy kościele katolickim. Pierwsze katolickie stowarzyszenie dobroczynne zostało założone dopiero w 1882 r. przez Polaka, Konstantego Wołodkowicza. Jego działalność w znacznym stopniu przyczyniła się do narodowego wzrostu polskiej społeczności w tym okresie.
Od 1828 r. w kancelarii generała-gubernatora Noworosji, M. S. Woroncowa, pracował utalentowany i wykształcony urzędnik do specjalnych zadań – Apollon Aleksandrowicz Skałkowski, który miał polskie pochodzenie. Na polecenie Michaiła Semenowicza rozpoczął on poszukiwania dokumentów archiwalnych do napisania historii południowego regionu Imperium Rosyjskiego, badając zbiory kancelarii południowego kraju, w tym guberni katerynosławskiej, gdzie szczegółowo przeanalizował dokumenty udostępnione mu przez arcybiskupa Gabriela (Rozanowa). To właśnie w Katerynosławiu A. A. Skałkowski odkrył cenne dokumenty dotyczące historii kozaczyzny ukraińskiej, w tym Archiwum Siczy Zaporoskiej, które przywiózł do Odessy. Stał się jednym z pierwszych historyków i archeografów miasta, któremu udało się wcielić w życie idee zbierania, przechowywania i publikowania cennych źródeł historycznych. L. G. Biełousowa nazwała go „ojcem chrzestnym Archiwum Odeskiego”.
Polska społeczność była u początków życia kulturalnego Odesy. Potwierdzeniem tego było założenie polskiego teatru, który był jednym z pierwszych teatrów amatorskich w mieście. W 1806 r. na potrzeby wystaw teatralnych przebudowano pomieszczenie magazynu zbożowego należącego do hrabiny Rzewuskiej. W latach 1806-1809 działała trupa teatralna Jana Nepomucena Kamińskiego. Opierając się na wspomnieniach świadków, O. Boldyriew podkreślał wysoki poziom sztuki teatralnej tej trupy. Nawet jej pierwsze występy na prowizorycznej scenie magazynu Rzewuskiej wyróżniały się szczególną doskonałością dzięki entuzjazmowi aktorów i widzów. W późniejszym czasie, po zakończeniu budowy pierwszego teatru operowego w Odessie (1810 r.), jego scena była udostępniana nie tylko francuskim i włoskim, ale także polskim gościom. Jednym z organizatorów życia teatralnego i muzycznego w pierwszej połowie lat 20. XIX wieku był Lipkowski.
Znaczące miejsce w rozwoju sztuki muzycznej zajmowały koncerty, które odbywały się w salonach polskich arystokratów. Szczególną popularnością w mieście cieszyły się występy wirtuoza skrzypiec Apolinarego Kąckiego, którego grę wysoko ocenił nawet Niccolò Paganini. W tym czasie miasto odwiedzili także inni przedstawiciele polskiej kultury. Wśród nich był znany polski poeta i działacz społeczny Adam Mickiewicz, który od lutego do listopada 1825 r. przebywał na zesłaniu w Odesie. Miał pracować jako nauczyciel łaciny w liceum Richelieu, dlatego zamieszkał w mieszkaniu przydzielonym przez uczelnię. Miasto oraz nowe znajomości zainspirowały poetę do stworzenia nowego cyklu poezji.
W latach 30. XIX wieku patrioci polscy mieszkający w Południowej Ukrainie poparli polskie powstanie, którego klęska negatywnie wpłynęła na sytuację jego uczestników. Potwierdzeniem tego są dokumenty w Państwowym Archiwum Obwodu Odeskiego dotyczące reakcji rządu rosyjskiego na ruch narodowowyzwoleńczy w Polsce w tym okresie. Są to dokumenty dotyczące deportacji Galicjan oraz zakazu wjazdu „polskim emisariuszom” do Rosji (w tym Karolinie Nakwaskiej-Potockiej, Lenczkowskim, Wassojeviczowi i innym). Poszkodowane zostały rodziny Potockich, Sabańskich i Czartoryskich, które były zaangażowane w powstanie. Ich majątek został skonfiskowany przez władze rosyjskie. Na przykład, za udział Aleksandra Potockiego w „powstaniu listopadowym” skonfiskowano i przekazano do duchownego urzędów dom Potockich. Zamieszkała tam Rezydencja Arcybiskupa Prawosławnego Diecezji Chersońsko-Tawryckiej, Kościół Krzyżowy oraz archiwum Chersońskiej Konsystorii Duchownej. W 1839 roku na mocy dekretu cesarskiego budynek został na stałe przekazany arcybiskupowi Chersonia i konsystorii. W związku z tym, kiedy w latach 40-50. Polacy znowu uzyskali możliwość posiadania nieruchomości w mieście, budynku Potockich już nie zwrócono.
Tylko za poparcie powstania, ogromny magazyn-sklep hrabiego Aleksandra Sabańskiego został skonfiskowany, a jego pomieszczenia przekazane do ministerstwa wojskowego i przekształcone w koszary wojskowe. Jednak mimo represyjnej polityki rządu rosyjskiego lat 30. XIX wieku, społeczność polska stopniowo rosła i rozwijała się. Tendencja ta była szczególnie widoczna w okresie po reformach. W ten sposób w pierwszej połowie XIX wieku Polacy stworzyli swoją społeczność, która, pomimo niewielkiej liczebności, odegrała istotną rolę w życiu Odesy. Przedstawiciele społeczności skutecznie zajmowali się handlem zagranicznym, zakładali własne placówki edukacyjne, budowali świątynie oraz instytucje kulturalno-społeczne, co pozytywnie wpłynęło na rozwój społeczno-ekonomiczny i kulturalny miasta.
_________________________________________
na podstawie materiałów:
„Tworzenie społeczności polskiej w Odessie”
Natalia Dianowa
W drugiej połowie XIX wieku Polacy stanowili dość znaczną część ludności miasta. Od 3% w 1873 roku do 4% w 1892 roku, choć dokładną liczbę Polaków bardzo trudno określić. Według dostępnych szacunków liczba Polaków w Odesie wynosiła: w 1892 roku — 13 900 osób, w 1897 roku — 17 400, w 1909 roku — 24 000, a przed I wojną światową — 26 000 osób. Metodyka obliczeń uwzględniała trzy czynniki: wyznanie, język ojczysty i język używany w rodzinie. Pierwszy czynnik był najmniej wiarygodny, ponieważ oprócz Polaków, rzymskokatolicki kościół odwiedzali również Niemcy, Włosi, Francuzi, Czesi, Litwini, Węgrzy, Chorwaci i przedstawiciele co najmniej 23 narodowości.
Przez długi czas kościół przy ulicy Katerynynskiej 33 był niemal jedynym miejscem dla wierzących Polaków. Dopiero na początku XX wieku zbudowano kościół św. Piotra przy ulicy Hawańskiej 3 i przy ulicy Bałkowskiej.
Koniec XIX — początek XX wieku oznaczał rozwój polskich stowarzyszeń i organizacji kulturalnych. Pierwszą taką organizacją było założone w 1882 roku „Katolickie Towarzystwo Charytatywne”. Mieściło się w budynku przy moście Stroganowskim na ulicy Greckiej. Towarzystwo miało kilka filii i oddziałów, opiekowało się bezrobotnymi rzemieślnikami, prowadziło jadłodajnię i sierociniec.
Na fali demokratyzacji życia społeczno-politycznego po wydarzeniach rewolucji 1905-1907 roku w Odesie powstały trzy polskie towarzystwa. We wrześniu 1906 roku A. Kalinkowicz stworzył „Dom Polski”, nieco wcześniej z inicjatywy Z. Łokuciewskiego zorganizowano klub „Ognisko”, a na początku 1906 roku powstała organizacja „Lira”. Ostatnia skupiła się na działalności teatralnej w Odesie. W skład polskich organizacji w Odesie wchodziły biblioteki (na przykład biblioteka „Domu Polskiego” liczyła do 15 000 tomów książek), wydawano periodyki (Kalendarzyk Odeski na rok…), w których opisano życie polskiej Odesy. Pod koniec XIX — na początku XX wieku w Odesie wydawano 11 gazet i czasopism w języku polskim, działała „Kasa Polska” (towarzystwo pożyczkowo-oszczędnościowe). Tak więc społeczność polska całkiem dobrze prosperowała — aż do rewolucji, wojny domowej i wszystkiego, co po nich nastąpiło.
Pierwsza wojna światowa wprowadziła swoje korekty w życie Polaków w Odesie. Z jednej strony zakończyła się odbudową polskiego państwa narodowego, z drugiej strony wielu Polakom z Odesy przyszło emigrować podczas wojny domowej. Ci, którzy pozostali w Odesie w czasach radzieckich, długo nie zawsze mogli realizować swoje prawo do tworzenia narodowych zrzeszeń. W okresie niepodległej Ukrainy polskie organizacje kulturalne powstały zarówno w Odesie, jak i w kilku miastach regionu. Tradycyjnie utrzymują one bliskie związki z kościołem katolickim.
Przykład społeczności polskiej w Odesie, która zdołała zachować swoją tożsamość, kulturę i język, budzi zasłużone zainteresowanie zarówno wśród zwykłych mieszkańców Odesy, jak i wśród badaczy-historyków.
_________________________________________
na podstawie materiałów:
Autor: Stanisław Kinka (źródło: informacyjna agencja „Odessa-media”)
________________________________
POLSCY ARCHITEKCI ODESY
W Odesie polscy architekci lub ci, którzy realizowali zamówienia polskiej szlachty, wybudowali ponad 150 budynków. Można z pełnym przekonaniem stwierdzić, że Polacy wnieśli do Odesy finezję i szlachetność w kształtowaniu architektonicznego wyglądu miasta. Wkład architektów polskiego pochodzenia w kształtowanie wizerunku Odesy trudno przecenić…
Feliks Gąsiorowski
W 1875 roku według projektu polskiego architekta wybudowano budynek hotelu „Imperial” (hotel „Spartak”, ulica Deribasowska 25). Historycznie „Imperial” był budowany i przebudowywany od połowy XIX wieku na miejscu dawnych rzędów Greckiego Bazaru. Hotel posiadał 54 pierwszorzędne pokoje, których cena wynosiła od 75 kopiejek do 5 rubli za dobę. Personel mówił po rosyjsku, francusku, niemiecku i polsku. Na parterze znajdowały się sklepy, pierwsza miejska apteka Nachumowicza oraz przedstawicielstwo firmy „Singer”. Przedrewolucyjny numer telefonu hotelu współbrzmiał z tytułem znanej piosenki – „7-40”.
W 1876 roku według projektu Gąsiorowskiego dla bogatego przemysłowca A. Nowikowa został wybudowany pałacowy budynek przy ulicy Gawannej 4. Obecnie w tym budynku mieści się Odeskie Muzeum Historyczno-Krajoznawcze. Architekt w fasadzie budynku zrealizował idee późnego renesansu z elementami włoskich motywów.
W 1883 roku Gąsiorowski stworzył wspaniały budynek Muzeum Starożytności i Biblioteki Towarzystwa Historii Starożytności — obecnie Muzeum Archeologiczne przy ulicy Łanżeronowskiej 2. Ze względu na duże nachylenie, pomieszczenia muzeum są rozmieszczone asymetrycznie. Jednak wewnątrz budynku jest to prawie niewyczuwalne, ponieważ w centrum znajduje się duża sala wystawowa. Na zewnątrz budynek muzeum jest wykonany w stylu hellenistycznym.
Warto zaznaczyć, że znany architekt brał udział w budowie słynnego Teatru Opery.
Wzniesiony w latach 1851–1852 dla polskiego arystokraty Zenona Brzozowskiego pałac naśladował w swojej formie wzorce wczesnej angielskiej gotyki. Jak zauważali ówcześni obserwatorzy, służył on niejako za swoistą przeciwwagę, bliźniaka Pałacu Woroncowa, który znajdował się po przeciwnej stronie tzw. Wąwozu Wojskowego. Zgodnie z zamysłem zleceniodawcy i architekta, rezydencja pałacowa miała robić największe wrażenie od strony morskiej, ponieważ fasada morska Odesy była już wówczas praktycznie ukształtowana. Przez wszystkie lata, aż do 1910 roku, pałac należał do rodziny Brzozowskich, a następnie przeszedł na własność nowego właściciela — także polskiego arystokraty (choć o niemieckim nazwisku), hrabiego Józefa (Juzeffa) Schönbeka.
W latach 1853–1863 pod kierownictwem F. Gąsiorowskiego (architekt) oraz K. Majewskiego (inżynier) wznoszono Most Stroganowa. Most został nazwany na cześć generał-gubernatora Noworosji, hrabiego Aleksandra Grigoriewicza Stroganowa, honorowego obywatela Odesy, prezesa Odeskiego Towarzystwa Historii i Starożytności, jednego z inicjatorów utworzenia Uniwersytetu Noworosyjskiego, uczestnika wojny 1812 roku. Uwagę przyciąga wysokie ogrodzenie, zbudowane niemal zaraz po zakończeniu budowy, ponieważ most zaczęto wykorzystywać do samobójstw. Jest to najdłuższy most w Odesie — ma około 120 metrów długości i ponad 13 metrów wysokości. Most stanowi dość skomplikowaną konstrukcję, składającą się faktycznie z dwóch połączonych mostów: dwułukowego nad Zjazdem Dewolana oraz trójłukowego nad Zjazdem Polskim. Na początku lat 80. XX wieku most został zrekonstruowany, a kamienne podpory zastąpiono żelbetowymi.
W Odesie pod kierownictwem F. Gąsiorowskiego (jako architekta) wzniesiono łącznie 35 budynków i budowli, z których większość nadal cieszy oczy mieszkańców i gości miasta.
Mikołaj Franciszek Tołwiński
Pełnił funkcję głównego architekta Uniwersytetu Noworosyjskiego. To stanowisko wyznaczyło kierunek w przeznaczeniu budynków wzniesionych pod jego kierownictwem.
Budynek biblioteki uniwersyteckiej przy ulicy Przemienienia Pańskiego 24 został wzniesiony w stylu klasycznym, natomiast gmach Wydziału Fizyki i Chemii przy ulicy Pastera 27 — w stylu renesansowym z elementami weneckimi. Budynki Wydziału Medycznego oraz przyległych klinik tworzą wspaniały kompleks osobno stojących budynków, połączonych strefami parkowymi, wykonanych w stylu renesansowym.
Ponadto polski architekt wzniósł kilka budynków placówek edukacyjnych: Miejską Szkołę Rzemieślniczą przy ulicy Staroportofankowskiej 14 oraz Miejską Szkołę Żeńską przy ulicy Staroportofankowskiej 32.
W latach 1894–1895 na Placu Dworcowym architekt wzniósł budynek Instytucji Sądowych, obecnie siedzibę Zarządu Kolei Odeskiej.
Piotr Ambrożewicz
Zaprojektował zabudowania kurortowe w Kujalniku. Z inicjatywy doktora E. Andriejewskiego, pierwszego badacza leczniczych właściwości wody mineralnej i błota z Kujalnika, stworzono system zabiegów błotnych oraz kąpieli solankowych i piaskowych. W 1833 roku odkryto źródło wody mineralnej. Na terenie kurortu po raz pierwszy zaplanowano oddziały dla chorych, sklasyfikowanych według ich statusu finansowego i płci. Wszystkie budynki kompleksu zostały wykonane w jednolitym stylu romańskim.
Pracował w Odessie od 1894 roku. Na rogu ulic Derybasowskiej i Przemienienia Pańskiego (Preobrażenska) w latach 1898–1899 według projektu Włodka zbudowano hotel „Pasage”. Wzniesiony w stylu barokowym, jest to jeden z najpiękniejszych budynków w Odesie. Na parterze znajdowały się sklepy, które wewnątrz budynku były połączone korytarzem w kształcie litery L, naturalnie oświetlonym szklanym dachem.
Włodek jest autorem słynnego hotelu „Wielka Moskiewska” przy ulicy Derybasowskiej 29. Budynek został wykonany w stylu „malarstwowej secesji” z maskami i artystycznymi odlewami. Budowa trwała od 1901 do 1904 roku. Hotel należał do klasy pierwszorzędnych, ale niezbyt drogich pokoi. Kilku mieszkańców Odessy mieszkało tam na stałe. Na parterze znajdowały się przedstawicielstwa handlowe: sklep z herbatą, sklep z lampami, sklep galanteryjny. Znajdowała się tam również słynna restauracja „Tatarska”. Reklamy informowały wtedy: „Luksusowo urządzone pokoje od 1 rubla. Łaźnie. Oświetlenie elektryczne. Ogrzewanie parowe. Winda…”. Budynek „Wielkiej Moskiewskiej” został gruntownie odrestaurowany i odbudowany na początku XXI wieku, niestety nie zachował w pełni swojego autentycznego wyglądu.
Jednym z najbardziej imponujących dzieł Włodka jest „Dom z atlantami” przy ulicy Gogola 5 (dawniej Nadjeżdińska).
Ponadto należy wspomnieć o fascynacji L. Włodka architekturą przemysłową. Studiował właściwości różnych betonów i z powodzeniem wykorzystywał je w swojej działalności architektonicznej. Zarządzał dwoma fabrykami betonu. Znany architekt zbudował kilka fabryk i zakładów w rejonie Mołdawanki, magazyny, zajezdnię tramwaju parowego oraz stację pomp wodociągowych „Czumka”.
Władysław Dąbrowski
Pracował jako architekt w Odesie od 1890 roku. Jego twórczość charakteryzowała się połączeniem klasycyzmu i modernizmu. Za udział w projektowaniu budynku Poczty Głównej (we współpracy z W. Charlamowem) w 1895 roku otrzymał nagrodę od władz miasta.
Dąbrowski zaprojektował budynek nowego kościoła rzymskokatolickiego przy ulicy Bałkowskiej 209. Świątynia była utrzymana w surowym stylu gotyckim i pokryta czerwoną dachówką. Ponadto, na Słobodce-Romanówce polski architekt zaprojektował i zbudował miejską szpital. Był on wyposażony w najnowsze technologie tamtego czasu: nowoczesny sprzęt medyczny, autonomiczny system komunikacji oraz własną kotłownię.
PRZEDSTAWICIELE INTELIGENCJI NAUKOWEJ
Bardach Jakub Juljewicz (1857–1929) — mikrobiolog, pedagog. Urodził się w Odesie. Ukończył Uniwersytet Noworosyjski w Odesie (1880) i Wojskową Akademię Medyczną w Petersburgu (1883). Wspólnie z I. I. Miecznikowem i N. F. Gamaleją zorganizował (w 1886 roku) w Odesie pierwszą w Rosji stację bakteriologiczną, którą kierował w latach 1888–1890. W latach 1895–1929 wykładał kurs mikrobiologii na Uniwersytecie Noworosyjskim.
Gromaszewski Lew Wasiljewicz (1887–1980) — epidemiolog. W 1904 roku ukończył 3. odeskie gimnazjum. Studiował na Wydziale Matematycznym i Wydziale Medycznym Uniwersytetu Noworosyjskiego w Odesie.
Maliszewski Witold Józefowicz (1873–1939) — kompozytor i pedagog muzyczny. Od 1908 roku pracował w Odesie, najpierw jako kierownik klas muzycznych odeskiego oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Muzycznego, a następnie jako dyrektor tego oddziału. W 1913 roku założył i został pierwszym dyrektorem Odeskiego Konserwatorium, które dało światu wielu wybitnych muzyków..
Ryszawy Ludwik Albertowicz (1851–?) — doktor botaniki (1885), profesor Uniwersytetu Noworosyjskiego. Ryszawy jest autorem wielu badań nad rozwojem i systematyką glonów i porostów.
Skalkowski Apollon Aleksandrowicz (Apollo Skalkowski) (1808–1899) — pierwszy historyk, który systematycznie badał historię Południowej Ukrainy, za co współcześni nadali mu przydomek „Herodota Noworosyjskiego regionu”. Liczne prace historyczne A. A. Skalkowskiego do dziś pozostają cennymi źródłami wiedzy o historii Południowej Ukrainy.
Skarżyński Wiktor Piotrowicz (1787–1861) — polski właściciel ziemski, który poświęcił życie leśnictwu. Za zasługi w rozwoju lasów na stepie Południowej Ukrainy, 16 czerwca 1872 roku w Odesie, w ogrodzie miejskim na ulicy Deribasowskiej, odsłonięto jego marmurowe popiersie (które nie przetrwało do dziś).
Cenkowski Lew Siemionowicz (1822–1887) — botanik, protozoolog i bakteriolog, członek korespondent Petersburskiej Akademii Nauk (1881). W 1865 roku, po otwarciu Uniwersytetu Noworosyjskiego, Cenkowski został zaproszony na stanowisko profesora botaniki; w Odesie aktywnie uczestniczył w założeniu Noworosyjskiego Towarzystwa Przyrodników.
DZIAŁACZE SPOŁECZNI, POLITYCY, WOJSKOWI
Zaruski Mariusz (1867–1941) — generał armii polskiej i działacz społeczny. Ukończył Wydział Fizyko-Matematyczny Uniwersytetu Noworosyjskiego. Za udział w polskiej organizacji antyrosyjskiej w 1894 roku został zesłany przez rząd carski do Archangielska. Po odbyciu kary wrócił na dwa lata do Odesy, gdzie ożenił się z Izabellą Kietlińską.
Swirski Jerzy Władimirowicz (1882–1959) — kontradmirał URL (1918), szef Głównego Sztabu Morskiego Ukraińskiej Republiki Ludowej, wiceadmirał II Rzeczypospolitej (1941). Oficer armii carskiej, podczas I wojny światowej pełnił obowiązki głównego oficera nawigacyjnego Floty Czarnomorskiej. W październiku 1918 roku mianowany kontradmirałem. Po przejęciu ukraińskich okrętów Floty Czarnomorskiej przez wojska Ententy i dymisji w grudniu 1918 roku, objął dowództwo Ligi Odrodzenia Polskiej Marynarki Wojennej, która została utworzona w Odesie. W 1922 roku mianowany pierwszym dowódcą Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej.
ADAM MICKIEWICZ W ODESIE
Adam Mickiewicz urodził się 24 grudnia 1798 roku we wsi Zaosie (gubernia mińska) w rodzinie adwokata. Był studentem Uniwersytetu Wileńskiego, członkiem tajnych stowarzyszeń. Głównym tematem jego poezji była walka narodowo-wyzwoleńcza Polski. Jako student, Adam Mickiewicz był aktywnym członkiem Towarzystwa Filomatów – młodych bojowników o niepodległość Polski. 23 października 1823 roku został aresztowany. Po pół roku poeta został zwolniony na poręczenie i zesłany z Polski. Mickiewiczowi nakazano udać się do Petersburga, gdzie został wyznaczony na wykładowcę w Odesie. Z Petersburga do Odesy, zimą 1825 roku, Mickiewicz podróżował saniami przez trzy tygodnie. Zakładano, że Mickiewicz będzie uczył łaciny w Richelieu Lyceum. Jednakże kurator Okręgu Szkolnego w Odesie, hrabia Iwan Witt, poinformował go, że brak jest wolnych miejsc i zalecił oczekiwanie. Adam Mickiewicz zamieszkał w budynku liceum na rogu ulic Deribasowskiej i Jekateryninskiej (od 2024 roku – Europejska). Dziś na tym budynku znajduje się tablica pamiątkowa. Od lutego do marca 1825 roku Adam był zarejestrowany jako wykładowca literatury, pobierał wynagrodzenie, ale nie pracował. Później poeta przeprowadził się na ulicę Jelizawetyńską, pod numer 21.
Odeskie społeczeństwo przyjęło poetę, który zyskiwał sławę, bardzo ciepło. W Odesie Adam Mickiewicz znalazł się w kręgu wyższych sfer i prowadził typowe życie intelektualnych kręgów: teatr, salony, wieczory literackie, dużo czytał i poważnie studiował języki włoski i angielski. Nad Mickiewiczem czuwał hrabia Witt. Poeta jednak nie wykazywał dawnej rewolucyjnej gorliwości. Hrabia Witt zapoznał go więc z oszałamiającą Karoliną Sobańską, znaną jako „odeska Kleopatra”. Była ona żoną kupca Hieronima Sobańskiego, ale od sześciu lat pozostawała kochanką hrabiego Witta. Jednak Karolina bardziej interesowała się sprawami politycznymi. Regularnie pisała raporty do tajnej policji, której była agentką. Niedługo później Karolina zaprosiła Adama Mickiewicza na Krym. Tam zazdrość poety doprowadziła do zerwania z „Kleopatrą”. Jednocześnie udało mu się przekonać władze o swojej lojalności. Mickiewicz został mianowany urzędnikiem w kancelarii gubernatora generalnego Moskwy. W grudniu 1825 roku opuścił południe, zabierając ze sobą zbiór sonetów („Sonety odeskie”) oraz plany nowych dzieł. W 1829 roku, ratując się przed prześladowcami, wyjechał do Paryża.
Nie tylko Polacy, ale i przedstawiciele innych narodowości, którzy w latach dwudziestych XIX wieku mieszkali w Odesie, wysoko cenili talent Mickiewicza. Na Ukrainie dziedzictwo wielkiego poety zawsze budziło żywe zainteresowanie. Poezją Mickiewicza zachwycał się Taras Szewczenko, jego spuściznę doceniał Iwan Franko. Wiersze i poematy wielkiego Polaka na język ukraiński tłumaczyli Maksym Rylski, Mykoła Bażan, Maria Prygara, Pawło Tyczyna, Borys Ten, Mykoła Łukasz.
Tablica pamiątkowa upamiętniająca pobyt Mickiewicza w Odesie istnieje w naszym mieście od dawna. Została ona umieszczona na budynku dawnego Liceum Richelieu, znajdującego się na rogu ulic Deribasowskiej i Jekateryninskiej. W Muzeum Literatury stworzono ekspozycję poświęconą Adamowi Mickiewiczowi. W 2004 roku przyszedł czas na odsłonięcie pomnika „polskiego Prometeusza”. Jego autorami są Ołeksandr Kniazyk i Markoz Murmanow. Z pewnością w ten sposób w Odesie upamiętniono nie tylko wielkiego poetę, ale również wieloletnią przyjaźń łączącą nasze narody.
POTOCCY W ODESIE








Z Odesą związany jest los wielu rodzin arystokratycznych. W szczególności polscy arystokraci przez pewien czas nadawali ton życiu miasta. Potoccy, Sobanscy, Braniccy, Rzewuscy, Mańkowscy… Przede wszystkim warto wspomnieć o Potockich, którzy byli tak liczni, że nie wszyscy byli ze sobą spokrewnieni, chociaż nosili to samo nazwisko. Oczywiście, wśród licznych Potockich najczęściej wymieniane jest nazwisko Sofii Witt-Potockiej, kurtyzany greckiego pochodzenia, która zdołała oczarować całą Europę i wkroczyć do wyższych sfer rosyjskiej i polskiej arystokracji. Sofia była trzecią żoną najbogatszego właściciela ziemskiego Ukrainy, hrabiego Stanisława Szczęsnego Potockiego, który odegrał (wielu uważa, że nie bez jej udziału) decydującą rolę w uchwałach dotyczących likwidacji polskiej konstytucji z 1791 roku oraz w drugim rozbiorze Polskiі.
Sofia była właścicielką jednego z pierwszych pałaców w Odesie, budynku znajdującego się obecnie na rogu ulic Sofijskiej i Konnej. Na jej cześć nazwano tę ulicę. Dziwi, że na jej prośbę Richelieu nawet naruszył najwyższy zatwierdzony plan miejski — ulica Konna miała się ciągnąć dalej, aż do morza. Niedaleko tej samej ulicy, córka Sofii i Stanisława Szczęsnego, Olga, wykupiwszy w 1824 roku kilka budynków od kupca Martina Katolikowa, wybudowała pałac, w którym obecnie mieści się Muzeum Sztuk Pięknych w Odessie. Nazywany jest zarówno pałacem Potockich, jak i pałacem Naryckich, ponieważ Olga wyszła za mąż za generała Lwa Naryckiego — kuzyna gubernatora Noworosyjskiego Michała Semenowicza Woroncowa. Zresztą żona Woroncowa, Elżbieta Ksaweryjna, którą dobrze znamy dzięki Aleksandrowi Puszkinowi, również była Polką — jej ojcem był polski magnat, hrabia Ksawery Branicki. W Odesie krążyły uporczywe plotki, że Woroncow wydał Olgę za kuzyna, aby przykryć swoje tajne związki z nią.
Inna córka Sofii i Stanisława Potockich, również Sofia, według świadków tamtych czasów wyróżniała się niezwykłą urodą. Według jednej z wersji, to ona opowiedziała Puszkinowi legendę o fontannie łez w Bachczysaraju. Jak pamiętamy, bohaterką „Fontanny Bachczysarajskiej” jest córka szlachcica Maria. Otóż nazwisko tej Marii, według legendy, to Potocka. Jednakże legenda nie przekonała Iwana Murawiowa-Apostoła (autora „Podróży po Tawarze”, ojca dekabrystów), który uważał, że polska arystokratka z tego rodu nie mogła trafić w tatarską niewolę za czasów Kerima Gireja. Przeczył temu Adam Mickiewicz, wskazując, że Potockich w Polsce było wielu, a Maria niekoniecznie należała do tego samego rodu, co magnaci z Umania.
Z Odessą związani są również dwaj Potoccy, bracia Seweryn i Jan, którzy mieli dalekie pokrewieństwo z hrabią Stanisławem Potockim — mieli wspólnego prapradziadka. Seweryn był wybitnym magnatem na dworze Aleksandra I i opiekunem Uniwersytetu Charkowskiego, gdzie pozostawił po sobie bardzo dobre wspomnienie. Odesa wówczas należała do Charkowskiego okręgu naukowego, a Potocki wraz z Richelieu uczestniczył w zakładaniu pierwszych w mieście placówek edukacyjnych — gimnazjum handlowego, Miejskiego Żeńskiego Uczelni i Instytutu Szlacheckiego, który później stał się Liceum Richelieu. Posiadał również majątek w pobliżu Odesy, który nazywa się Sewerynówka
Ale wróćmy nieco do tyłu do pałacu Sofii Witt-Potockiej. W 1811 roku zatrzymała się tam inna Polka, córka polskiego magnata Antoniego Czetwertyńskiego, zamordowanego w czasie powstania Kościuszki, Maria Antonina Narycka z córką Sofią. Może ten fakt nie miałby nic szczególnego, gdyby nie jedno „ale” — dziewczynka była córką cesarza Aleksandra I, a Maria Narycka była jego kochanką. Małej Sofii z powodu słabego zdrowia lekarze zalecili południowy klimat. To dla niej zorganizowano pierwszą w Odesie choinkę, którą przywieziono z majątku Potockich w Umaniu.
Po śmierci ten dom przeszedł na własność Aleksandra Potockiego, najstarszego syna Sofii Witt-Potockiej, ale po jego uczestnictwie w polskim powstaniu z 1830–1831 roku, znanym jako „powstanie listopadowe”, utracił on, jak i wielu innych szlachciców, całe swoje mienie w Odesie — stało się ono własnością skarbu państwa. Ironią losu, w tłumieniu powstania listopadowego szczególnie wyróżnił się hrabia Iwan Osipowicz Witt, reakcjonista i tajny agent cesarski, który był… przyrodnim bratem Aleksandra.
Iwan Witt był synem Sofii Witt-Potockiej z jej poprzedniego małżeństwa. Marzył o zostaniu gubernatorem Noworosyjskim, ale ostatecznie został nim Woroncow, a Witt, któremu patronował Arakcziejew, został w Odesie jako nadzorca miejscowego społeczeństwa, które według władz miało zbyt odważne zwyczaje, i pisał donosy, co robił starannie. To Witt ujawnił i wydał Towarzystwo Południowe oraz osobiście śledził Pestela.
Pomagała mu w tym kochanka, lub jak teraz się mówi, konkubina, awanturnica i niezwykła piękność Karolina Sobanska, którą współcześni krytycy nazywali demonem, a Achmatowa — „odeską Kleopatrą”.
Karolina, córka polskiego (znowu polskiego!) magnata i masona Adama Rzewuskiego, została wydana, a raczej sprzedana, za mąż za bogatego odeskiego kupca Ieronima Sobanskiego, z którym szybko się rozstała, a później sformalizowała rozwód. Zresztą siostra Karoliny, Ewelina, wyszła po raz drugi za Honoré de Balzaca.
Związek Sobanskiej z Wittem trwał 15 lat, i nawet nie starali się go ukrywać, co było wówczas szokującym naruszeniem moralności. Ścisłe dokumentalne dowody współpracy Sobanskiej z Trzecim Oddziałem nie istnieją, ale zarówno współcześni, jak i historycy są niemal pewni. Tym bardziej, że zawsze miała informacje „z pierwszej ręki” — utrzymywała modny salon, gdzie bywała niemal cała odeska elita i gdzie oczywiście prowadzone były subwersywne rozmowy.
W pierwszej połowie lat 20. XIX wieku Odesa stała się areną „wojny salonów”, w której Sobanska stawała do walki z pierwszą damą guberni Elżbietą Ksaweryjną Woroncową.
Puszkin, który spędził w Odesie 13 miesięcy, jak wiadomo, był zakochany w obu — i w Woroncowej, i w Sobanskiej; Woroncowej poświęcił wiersze „Chroń mnie, mój talizman…”, „Deszczowy dzień zgasł…”, „Wszystko skończone: między nami nie ma już więzi” i inne; pod względem liczby portretów wykonanych przez Puszkina jej obraz przewyższa wszystkie inne. Sobanskiej poeta poświęcił wiersz „Co w imieniu moim dla ciebie?”, choć został napisany znacznie później, w 1830 roku, już w Petersburgu, gdzie fascynacja poety wybuchła z nową siłą.
_________________________________________
na podstawie materiałów:
Autor: Jewgen Demenjuk (źródło: culture.pl)



















